czwartek, 9 marca 2017

Od Izy

Czas mijał a ja nadal leżałam na łóżku wpatrując się w sufit.
Czułam się strasznie. Rana pooperacyjna na podbrzuszu zaczynała się ciapać. Zaczynało do mnie docierać to że niedługo umrę. Jak nie wykończą mnie Niemcy to umrę przez zakażenie. Usiadłam zginając się. Bardzo bolało.
Wstałam jednak szybko tego pożałowałam. Podbiegł do mnie Tomek. Nawet nie wiedziałam że był w pokoju.
-Iza lepiej nie wstawaj.-pomógł mi usiąść.-Jak się czujesz??? Coś cię boli???
Spojrzałam się na jego zmartwioną twarz.
-Tomek..-jęknęłam
-Tak???
-Dlaczego tu nadal jesteście??-wyszeptałam krzwiąc się z bólu-Czemu Janek was nie zabrał..
-Był tu kilka razy ale Ciebie wtedy nie było... Chłopak był zrozpaczony.
-Co??
Janek był zrozpaczony faktem że mnie nie ma??? Aż tak się tym przejął???
Od czasu kiedy go ostatni raz widziałam minęło sporo czasu. Tęskniłam za nim jednak nie wiedziałam czy chce aby mnie widział. Czułam że lepiej by było jakbym umarła nie wracając tu. Jakby mnie wykończyli w Puffie byłoby lepiej. Nie chciałam aby moi bliscy mnie widzieli taką, w takim stanie.
-Iza.. Powiedz mi.. Gdzie byłaś.. Co ci zrobili???
-Nie chcę o tym rozmawiać..-odparłam kładąc się na łóżku i odwracając się do niego plecami.
-Mi możesz powiedzieć... Nikomu nie powiem..
Zamknęłam oczy a pomimo tego i tak po policzkach zaczęły mi płynąć łzy.
Wspomnienia wracały a za każdym razem ból był coraz mocniejszy.

***

Obudziło mnie zamieszanie w drugim pokoju. Pomimo bólu wstałam i podeszłam do drzwi. Słyszałam Niemców. Krzyczeli coś.
Otworzyłam drzwi.
Jeden z Niemców celował do Tomka i babci. Krzyczał coś czego nie rozumiałam.
Docierało do mnie to że chce ich zastrzelić. Stał do mnie plecami więc mnie nie widział.
Przypływ adrenaliny sprawił że zapomniałam o bólu i wzięłam do ręki kawałek drewna. Podeszłam i z całej siły uderzyłam Niemca w głowę. Zobaczyłam krew ja jego czaszcze kiedy upadł. Ktoś w drzwiach krzyknął.
Nie wiem czy najpierw poczułam ból czy usłyszałam strzał.
Jedyne czego byłam pewna to ciemności która zapadła kiedy upadłam na podłoge obok ciała Niemca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz